• O wystawie
  • Galeria
  • Wernisaż
11.01.11
08.02.11

Magdalena Nałęcz

Fabryka snów. Malarstwo Magdaleny Nałęcz

Od zawsze pamiętam ten dreszcz emocji i całkowite przeniesienie w inny wymiar. Cisza zapadająca pomiędzy opadaniem kurtyny a owacjami widzów. Był to dla mnie magiczny moment. Siedziałam przez tych kilka sekund w osłupieniu, zachwycona i poruszona grą aktorów, koncertem muzyków, śpiewaków i powoli powracałam do realnego świata.
Moje najstarsze wspomnienia z dzieciństwa sięgają czasów, kiedy szyfony, tiule, tafty szeleściły w pracowni krawieckiej mojej babci, która wyczarowywała z nich kreacje do kolejnych spektakli w teatrze, a ja zakradałam się do pustej rekwizytorni i garderoby aktorów.
Emocje z dzieciństwa powróciły po latach, kiedy obejrzałam Cinema Paradiso w  reżyserii Giuseppe Tornatore. Do dziś porusza mnie As Time Goes By z Casablanki i Moon River ze Śniadania u Tiffaniego.
Temat malarski musi mnie poruszyć, zachwycić, pobudzić emocje i mocno zainspirować, abym zechciała poświęcić mu cykl obrazów.
W 1995 roku powstało kilka monotypii przedstawiających wnętrze, przestrzeń, garderobę, scenę, … Stały się one źródłem do powstania, w kilka lat później, cyklu obrazów Ostatni seans filmowy…. Ludzie nigdy dotąd nie byli bohaterami moich obrazów. Postacie wprowadziłam do nich trochę podstępem. Przedstawiłam moich ulubionych aktorów – bohaterów obrazów jako postaci z plakatu. Jednak nie chciałam, aby byli nieobecni, jednostronnie płascy.  Nadałam im życie i pozwoliłam zejść z plakatu. Magda Nałęcz

 

11.01.11
08.02.11

Magdalena Nałęcz

Fabryka snów. Malarstwo Magdaleny Nałęcz

11.01.11
08.02.11

Magdalena Nałęcz

Fabryka snów. Malarstwo Magdaleny Nałęcz